liceum- do wolności

"Ostatecznym celem jednostki nie może być uszlachetnienie jakiejś pojedynczej władzy duszy, lecz rozwój wszystkich drzemiących w nas zdolności. Wiedza ma wartość tylko dzięki temu, że przyczynia się do wszechstronnego rozwinięcia całej istoty ludzkiej".  R.Steiner, Filozofia Wolności.


Szerokie życie, daleki świat;
Szczery wysiłek długich lat;
Szukać bez przerwy; bez przerwy budować;
Nie spocząć przy drodze, lecz drogi prostować;
Co dawne, otaczać wiernie czcią;
Nie kostnieć, gdy nowe prądy prą;
Serce radosne i prawe cele:
Trzymaj się tego, a zdziałasz wiele.

J.W.Goethe


Sumaryczne ujęcie okresu szkoły średniej [klasy 9-12]

W okresie dojrzewania wzrasta indywidualne zróznicowanie. Tak więc, patrzac na kolejne lata szkoły średniej, mozna rozpoznać ogólną progresję i opisać ją w nastepujacy sposób :

Uczeń 9 klasy (15 lat) dochodzi w rozwoju do takiego momentu, w którym jego wewnetrzne zycie uczuciowe, poszukujac niezalezności, moze przyjmować ekstre- malne formy. Steiner, opisujac kiedyś zycie uczuciowe pietnastolatka, powiedział, ze czuje się on, jakby był „wypluty ze świata duchowego”. Jest to stan, w którym człowiek radykalnie dystansuje się nie tylko od poczucia, ze zyje w bezpiecznym i pewnym świecie (jakie daje mu zarówno rodzina, jak i dziecieca niewinność), ale takze od tego, czego się dotad nauczył. W sensie wewnetrznym musi ponownie nauczyć się chodzić, mówić i myśleć.

Myślenie, uczucie i wola czesto są ze sobą w zupełnej sprzeczności. Moze się to przejawiać w wielkiej klarowności przytaczanych argumentów intelektualnych i całkowitej niezdolności do podjecia działań bedacych konsekwencją przedstawia- nych idei; w gwałtownym domaganiu się swojej emocjonalnej niezalezności (Nie mów mi, co mam robić, myśleć lub odczuwać!) przy niemal dziecinnej checi opar- cia się na dorosłym i potrzebie emocjonalnego komfortu.

Z drugiej strony, młodzi ludzie przejawiają silną wolę zaangazowania się w zycie, która potrzebuje równie silnych, nadajacych jej kierunek ideałów. Uczeń 9 klasy poszukuje i potrzebuje klarownych wyjaśnień, pełnego sympatii zrozumienia ze strony dorosłych ze swojego otoczenia i dużej dozy serdecznego humoru, który niczym balsam łagodzi sprzeczności występujace w życiu i sprawia, ze stają się one bardziej znośne. Sytuację ucznia rozpoczynajacego szkołę średnią mozemy ujać nastepujaco:


  • budzenie się ostrej logiki i potencjału myślowego, które wymagają zdystansowania się od siebie samego i innych ludzi;
  • poszukiwanie równowagi miedzy intelektem, emocjami i wolą kierowaną przez popedy;
  • doświadczanie wyłaniania się wyzszego ideału człowieczeństwa;
  • poszukiwanie nowej harmonii ze światem, ale takiej, jakiej nie powinno się zdobywać kosztem utraty nowo odkrytej i ciagle jeszcze tymczasowej tozsamości i osobistej wolności.
    Uczeń 10 klasy (16 lat) czesto po wakacjach pojawia się w szkole wyraźnie odmieniony. Usposobienie dziewiecioklasisty, często pełne niepokoju i burzliwych nastrojów, ustepuje miejsca pragnieniu poznania faktów, informacji i szczegółów, co wymaga od niego nowego intelektualnego podejścia. Poprzednio uczniowie byli zazwyczaj usatysfakcjonowani, gdy dowiadywali sie, jak jest; teraz chcą wiedzieć, s k ąd  w i e m y, że tak jest. Innymi słowy, szukają nie tylko informacji, ale głebszego zrozumienia. Dlatego za kazdym pytaniem „co” stoi pytanie „jak”, pytanie o genezę. Jak rzeczy stały się takimi, jakimi są? Przede wszystkim zaś chcą wiedzieć, jaki jest zwiazek faktów z nimi s a m y m i. W tym wieku młodzi ludzie silnie doświadczają swojego „ja”, wydajac ostre sady formułowane pod wpływem sympatii lub antypatii, szczególnie na temat konwencjonalnego świata rodziców, autorytetów, rutyny i zasad: Trzeba zburzyć fasady „burzuazyjnego stylu zycia”, aby obnazyć to, co się pod nimi kryje. Młodzi ludzie mogą wrecz rygorystycznie tropić dostrzezone niesprawiedliwości. Uczniowie 9 klasy rzadko są równie gotowi do walki i argumentowania, a nadto człowiek nigdy nie jest tak podatny na zranienie, jak właśnie w tym wieku. W 10 klasie dialog z dorosłymi nabiera ostrzejszego, bardziej egzystencjalnego tonu. Nie jest to już tylko zabawa intelektualna, jak w 9 klasie – teraz rzecz dzieje się na serio. Uczniowie 10 klasy na różne sposoby stają się współczesnym odpowiednikiem średniowiecznych ksiazat lub rycerzy. Do swojego zachowania właczają wiele szczegółowo opracowanych rytuałów; ich ubiór staje się ich zbroją. W zalezności od mody, ubiór moze ją niemal dosłownie naśladować, np. dzieki tendencji do noszenia strojów ze skóry, łańcuchów, agrafek, kolczyków, insygniów, hełmów motocyklowych, ciezkich butów, strojów wielowarstwowych. Wojownikom tym nie jest jednak dane zapoznać się z rycerskim rzemiosłem. Często czują się uwiezieni w swym własnym życiu wewnetrznym, co przynosi ped do wyzwolenia się. Trzeba wytrzymać dojmujacy ból i znosić powoli gojace się rany. Ubranie jest nie tylko ochronną zbroją, lecz kamuflazem, przebraniem, maską. U młodych ludzi wystepuje podwyzszona świadomość, pewnego rodzaju podwójne postrzeganie, w tym sensie, że nastolatek zdaje sobie sprawę z tego, co robi, jak to wyglada i jak przejrzyste jest jego przebranie.


Nieprzekraczalną przepaść miedzy pozorem i rzeczywistością czesto przeżywają jako coś naprawdę tragicznego. W tym wieku wystepuje duża skłonność do samobójstwa i innych, lzejszych w skutkach aktów autodestrukcji. Młodzi ludzie szukają grup, w których mogą się ukryć wśród ludzi myślacych w ten sam sposób, mówiacych tym samym jezykiem, posługujacych się taką samą ironią, rozumiejacych się nawzajem. O ile 9 klasa była ciagle jeszcze rozświetlana blaskiem pozo- stałym po okresie, w którym nauczyciel klasowy prowadził klasę, to w 10 klasie światło to zanika całkowicie. Jest to jeden z najbardziej decydujących momentów w całym procesie stawania się dorosłym człowiekiem. Pojawiła się indywidualność, której teraz grozi powazne niebezpieczeństwo rozproszenia się. Bardzo silna jest pokusa ucieczki w wewnętrzną lub zewnętrzną emigrację, ucieczki od świata pełnego wyzwań, pokusa kurczowego trzymania się tego, co w dzieciństwie dawało pewność, chronienia się przed światłem dnia.

Dwie potężne, nowe siły jeszcze dodatkowo powiększają wewnętrzną niepew- ność: jedna to siła rozkwitającej seksualności, a druga to siła fizyczna. One obie jako tendencje były obecne już od dłuższego czasu (u niektórych od 7 klasy). Ale teraz, w 10 klasie większość uczniów doszła do pewnego rodzaju najniższego punktu w swym ogólnym rozwoju. Psychologia antropozoficzna zwraca uwagę na ważne doświadczenie, tzw. rubikon, przychodzące w 9/10 roku życia dziecka. W progra- mie nauczania uwzględnia się je w bardzo różnorodny sposób. Kolejne znaczące wyzwanie o charakterze rubikonu przychodzi w 16/17 roku życia, w 10 klasie. W swoim rozwoju wewnętrznym uczniowie konfrontują się wtedy z doniosłym do- świadczeniem progowym. Ci, którzy szczęśliwie poradzą sobie z przejściem przez próg, posuwają się o wielki krok naprzód w procesie indywiduacji. Ci, którym się to nie uda, mogą stać się ofiarami swoich własnych nieprzetransformowanych sił duszy. Wiele zachowań u ludzi dorosłych, które uważamy za antyspołeczne i niedojrzałe, stanowi odzwierciedlenie tych nieprzetransformowanych sił okresu dojrzewania, nadal działających w życiu dorosłym, często w sposób patologiczny. U mężczyzn, ogólnie rzecz biorąc, przejawia się to w zachowaniach stwarzających zagrożenia zewnętrzne, w użyciu siły. U kobiet często przejawia się w popadaniu w zależność i wyrzeczenia, a nawet w autodestrukcji. Różnice wynikające z płci są często znaczące.

Pytanie szesnastolatka brzmi: „Kim jestem?”. Człowiek znajdzie na nie odpowiedź, jeśli odkryje, że to, kim jest, nie jest zdeterminowane wyłącznie przez to, co odziedziczył, i przez to, co do tej pory wydarzyło się w jego życiu, lecz także przez coś, co ma związek z n i m s a m y m. Uczeń 10 klasy zaczyna badać nowe teryto- rium, używając nowych sił sądzenia, które może rozwinąć w ciągu tego roku.


Życie zaczyna się w wieku 17 lat [ Life Begins at 17 to tytuł filmu wyprodukowanego w Stanach Zjednoczonych w 1958].. To popularne stwierdzenie bez wątpienia zwraca uwagę, że wiek ten oznacza nowy, ważny początek. Podczas gdy zainte- resowanie ucznia 9 klasy jest silnie skierowane na zewnątrz, na świat, a ucznia 10 klasy ogniskuje się na świecie wewnętrznym, to uczeń 11 klasy zaintereso- wany jest syntezą obu tych kierunków, czyli dogłębnym zrozumieniem. Młody człowiek w tym wieku chce zrozumieć wewnętrzne zasady, które określają nie tylko życie wewnętrzne i jego konfiguracje, ale także konfiguracje szerokiego świata. Jest to kwestia odnalezienia równowagi między tym, co wewnątrz, a tym, co na zewnątrz.

Ta równowaga jest szczególnie istotna w życiu społecznym. Świadomość spo- łeczna budzi się wraz ze zdolnością do empatii wobec drugiego człowieka. To, co poprzednio w tak ostry sposób przeżywało się we własnej duszy, można rozpoznać u innych. Teraz zaczynają się odsłaniać głębsze wymiary życia. Młoda osoba musi wewnętrznie dojść do ładu z pozorem i rzeczywistością, z tym, co zostaje wypowie- dziane, i tym, co ma się na myśli. Zadaniem siedemnastolatka jest przede wszyst- kim odnalezienie własnej drogi, podejmowanie osobistych i wiążących decyzji, branie pod uwagę wszelkich konsekwencji swoich działań. Biegunowości występu- jące w życiu muszą zostać przetworzone i dzięki wyższej syntezie stworzyć nową jedność. Wybory, jakich trzeba dokonać, ujawniają najbardziej charakterystyczne doświadczenie tego wieku – przeżywanie wątpliwości. Program nauczania w wie- lu miejscach porusza kwestię biegunowości, wymagając od ucznia wewnętrznego zaangażowania.

Uczeń 12 klasy poszukuje ogólnego oglądu, w którym mógłby pogodzić dwie przeciwstawne siły. Siły te stopniowo coraz mocniej ujawniały się dzięki temu wszystkiemu, czego się uczył – chodzi mianowicie o napięcie powstające między postępującą indywidualizacją i stale rosnącą świadomością globalną. Te dwie ten- dencje będą się ujawniały podczas studiowania nauk przyrodniczych i humanistycz- nych oraz w trakcie praktycznych doświadczeń. Program nauczania prowadził do odkrywania wewnętrznych i zewnętrznych związków i korelacji między ważnymi zjawiskami w świecie. Można się spodziewać, że uczniowie nauczyli się odnajdo- wać własny wewnętrzny związek z treściami, które poznawali. Teraz pytanie, które w nich powstaje, ma odwrotny kierunek. To nie jest już pytanie: „Jak świat wpływa na moje życie?”, lecz: „Jak ja mogę wpływać na świat?”. Zadając to pytanie, trzeba uwzględnić bardzo konkretne warunki ekonomiczne, społeczne i dotyczące życia osobistego, polityki czy nauki. „Jestem pionkiem czy królem, rozgrywającym czy widzem? Gdzie jest moje miejsce w świecie?”.

  


Szkoła powinna stać się miejscem, w którym uczeń może odnaleźć swoje miejsce w świecie i aktywnie je pielęgnować. Uczniowie powinni mieć co najmniej możliwość określania i tworzenia swojej własnej przestrzeni uczenia się i życia w niej – nie w pojedynkę, ale wespół z kolegami i nauczycielami. Nacisk powinien być położony na samodzielne ustalanie celów i dróg dochodzenia do nich. Ten po- ziom niezależności traci większość osób wtedy, gdy odchodzi ze szkoły i przez wiele lat kontynuuje studia lub wspina się po szczeblach kariery zawodowej. Być może niektórzy już nigdy nie będą mieli takiej wolności i jednocześnie takiej młodzieńczej genialności, nieskrępowanych odpowiedzialnością życiową. Jest to moment, w któ- rym uczniowie mogą z własnej woli oddać się nauce. Jeśli ten dwunasty rok nauki szkolnej determinują życzenia nauczycieli lub rodziców – czy też, w istocie rzeczy, ogół społeczeństwa – przybierające formę egzaminów i podobnych wymagań, to ma to fatalny wpływ na pielęgnowanie prawdziwej indywidualności.

Zdobywanie ogólnego oglądu to ostatnia szansa dla młodego człowieka, żeby pozostać osobą mającą rozległą wiedzę ogólną, zanim zanurzy się w specjalizację, którą przynosi życie uniwersyteckie lub zawodowe. Zachowanie równowagi mię- dzy samodzielną pracą, wybieraniem tematów i projektów (wyrażających osobiste zainteresowania) oraz poszukiwaniem integrującego, ogólnego oglądu (łączącego wszystkie dziedziny wiedzy i doświadczenia) stanowi wyzwanie niezbędne dla osiemnastolatka. Rozpoznanie, nawet w tym stosunkowo młodym wieku, czegoś ze swojego własnego losu jest wynikiem poznania globalnych aspektów losu ludz- kości. Ostatecznie, uczeń 12 klasy chce uzyskać praktyczną odpowiedź na pytanie: Czy świat można zmienić i czy jestem godny, aby być narzędziem zmiany?